EZDRASZ.
Stało się prawie dogmatem dla dzisiejszych racyonalistów mniemanie, że właściwym autorem prawa, mojżeszowem zwanego, jest Ezdrasz, i że skutkiem tego prawo rzeczone jest daleko wcześniejsze, aniżeli przypuszcza powszechnie przyjęta tradycya. Zdaniem tych ludzi nie prawo urządzało lud żydowski, lecz przeciwnie lud żydowski powoli stanowił prawo, które za Ezdrasza tak się już urobiło, iż ten zebrał owoc dojrzały i ułożył prawo rytualne. Teoryi tego rodzaju przyjąć niepodobna, nie tylko już z punktu widzenia chrześcijańskiego, albowiem przypuszcza ona błąd i fałsz w Biblii, lecz nawet—z punktu widzenia czysto rozumowego i naukowego. I w istocie, 1-o okazujemy gdzieindziej, że to Mojżesz nie tylko ogłosił prawo ceremonialne, (ob. art. Mojżesz), lecz nadto że to on również prawo to spisał w Pentateuchu (ob. ten art. Pentateuch): czego dowodząc, dowodzi się tem samem, że Ezdrasz nie jest autorem prawa mojżeszowego. 2-o Pomijając nawet Mojżesza, a rozważając bezpośrednio nie już założenie chrześcijańskie, lecz założenie racyonalistów, do tegoż samego przychodzi się wniosku, t. j. że Ezdrasz nie może być autorem Prawa Mojżeszowego. Wniosek zaś ten wynika: a) z ogólnego rozbioru założenia krytyków, b) ze szczegółowego rozbioru głównych punktów spornych; w istocie bowiem, jeśli udowodnimy, że taka np. instytucya kapłaństwa lewitów, taka np. jedność świątyni, święta i t. p. rzeczy były znane u żydów na długo przed Ezdraszem, to już tem samem udowodnimy, że ta święta osobistość nie mogła być autorem praw, odnoszących się do tych różnych przedmiotów; jakoż udowodnienie tych rzeczy znajdujemy w art. Kapłaństwo u Hebrajczyków, Święta, Świątynia; c) wreszcie wniosek powyższy, że Ezdrasz nie mógł być autorem Prawa Mojżeszowego, wynika jeszcze i z następującej uwagi: gdyby Ezdrasz był autorem księgi Lewityku, czego mu tradycya nie przypisuje, byłoby trzeba z tego wnosić, że on nie jest autorem ksiąg, które mu tradycya przypisuje, t. j. Paralipomenon i I Księgi Ezdrasza. Albowiem między temi księgami a Pentateuchem tak istotne zachodzą różnice stylu, że, rozumnie rzeczy biorąc, nie można tych dzieł odnieść do jednej i tej samej epoki i, co za tem idzie, nie można ich przyznać temu samemu autorowi. Co więcej księgi Paralipomenon i I Ezdrasza w wielu miejscach każą się koniecznie domyślać uprzedniego istnienia prawa Mojżeszowego (np. I Ezdr., III, 2), a zatem należy wybrać jedno z dwojga: albo to prawo rzeczywiście istniało jeszcze przed Ezdraszem, ten zatem nie mógł być jego autorem; albo też nie istniało przed Ezdraszem, a przeto Ezdrasz, przyznając Mojżeszowi prawo przez siebie utworzone, grał rolę znakomitego oszusta. Lecz hypoteza to niemożliwa do przyjęcia, historyczne bowiem stanowisko Ezdrasza nie pozwala na takie przypuszczenie. A zresztą, aby kłamstwu zjednać wiarę, nie dosyć aby znalazł się oszust, któryby takowe stworzył, ale trzeba nadto ludzi, którzyby temu kłamstwu uwierzyli; a któż może przypuścić, aby Hebrajczycy, naród rozumny i posiadający tradycye pisane, był tak naiwny, powiedzmy raczej tak bezrozumny, żeby prawo świeżo napisane i przedtem nieznane przyjął za prawo pochodzące od Mojżesza? Tak więc z jakiegokolwiek stanowiska rzecz tę będziemy rozpatrywali, prawodawcze znaczenie Ezdrasza, po za tem, co o niem mówi nam Biblia, jest przypuszczeniem bezzasadnem, przeciwnem całej tradycyi i pełnem nieprawdopodobieństw; wszystko to są powody niedostateczne do obalenia tradycyi tak dawnej, tak powszechnej i tak należycie uzasadnionej, jak tradycya orzekająca, że Mojżesz jest autorem Prawa Hebrajczyków.