MORZE CZERWONE. (Przejście przez).

Droga, którą szli Hebrajczycy od wyjścia z Egiptu aż do miejsca, w którem przeszli przez morze Czerwone, od stu lat przeszło służy za przedmiot wielu poszukiwań i sporów. Ze stanowiska apologetycznego, które tu jedynie mamy na oku, poruszamy tę kwestyę tylko dla tego, aby odeprzeć teorye, dążące do odjęcia temu wypadkowi charakteru cudowności. Teorye te dadzą się sprowadzić do dwóch rodzajów:

1-o. Według Brugsch'a, Żydzi z Egiptu przeszli do Azyi nie przez morze Czerwone, lecz przez międzymorze Sueskie; stamtąd szli wzdłuż morza Śródziemnego; jakoż istnieją w tem miejscu laguny (jeziora błotniste), zwane jeziorem Serbonis, od morza Śródziemnego oddzielone tylko długą i wąską ławą piaszczystą; po tej-to wąskiej drodze przeszli Hebrajczycy; gdy zaś Egipcyanie chcieli ich dogonić, wielki przypływ morza zalał tę ławę piaszczystą, i pochłonął nieprzyjaciół ludu Bożego. Podobne fakty w tem miejscu musiały się zdarzać nieraz i z innemi wojskami. — System ten odrzucić należy z następujących powodów:

  1. Aby go udowodnić, musiał autor uciekać się do opisów i utożsamień geograficznych całkowicie zmyślonych, jak to stwierdzili późniejsi podróżnicy.
  2. Księga Wyjścia nie mówi o przejściu po nad brzegami morza, lecz o przejściu przez morze, a to są dwie rzeczy różne; co większa, nie mówi ona o morzu Śródziemnem, lecz o morzu Czerwonem; wprawdzie księga Wyjścia nazywa to morze Yam-Souf, morze porostów wodnych; ale morze to nazywa się tak samo w całym Starym Testamencie, a rzeczą jest najpewniejszą, że nazwa ta jest nazwą morza, zwanego przez Greków morzem Czerwonem. Cokolwiekby mówił Brugsch, to pewna, że jezioro Serbonis, nie może być morzem Porostów wodnych, gdyż wody jego, podobnie jak wody morza Martwego, nie mogą utrzymywać żadnych błotnistych porostów.
  3. Wreszcie wynikiem tego systemu byłoby zniweczenie cudownego charakteru, jakim się odznacza fakt biblijny: „Wówczas mówi Brugsch, cud przestał być cudem;” dodaje on wprawdzie, że niemniej przecież Opatrzność w tej sprawie brała udział, —i że jego system jest prawowierny; ale oświadczenia tego sami nawet zwolennicy Brugsch'a nie traktowali poważnie.
  4. Tak więc, jedną z przyczyn, dla których trzeba było odrzucić system Brugsch'a, jest ta, że niweczy on cudowny charakter przejścia przez Yam-Souf; a przecież tej cechy cudowności zaprzeczyć niepodobna, i dlatego trzeba nam w innych systemach, które umieszczają miejsce przejścia Żydów w samem morzu Czerwonem, rozróżnić dwie rzeczy: miejsce przejścia i charakter tego przejścia. O pierwszem nie warto rozprawiać, o drugiem zaś, to jest o nadprzyrodzonym charakterze samego wypadku nie możemy powiedzieć tak, jak ktoś powiedział, że „każdy o tem sądzi, co mu się wydaje być dobrem.” — Inni znów, jak Du Bois-Aymé, Salvador, i t. d., fakt ten uważają za wypadek czysto naturalny; przypuszczają mianowicie, że Żydzi przeszli morze wbród, po jakiemś wzniesionem miejscu podwodnem, które odpływ morza odsłonił; jako jedyny dowód tego twierdzenia podają fakt, że do dziśdnia jeszcze istnieją dwa brody na krańcu morza Czerwonego. Dla obalenia tej hypotezy, dwie wystarczą uwagi:
  5. Wody, mówi tekst święty, podniosły się jakoby mur po obu stronach Izraelitów; tymczasem podług hypotezy Salvadora, stałoby się wszystko inaczej; wody byłyby pod a nie ponad Izraelitami, szczegół to bardzo ważny, albowiem jeszcze nigdy muru i rowu nie brano za jedno, gdyż obie te rzeczy mają zupełnie odrębny charakter.
  6. Przez morze Czerwone przeszło więcej niż dwa miliony ludzi, a z nimi liczne stada; przypuściwszy więc, że mogli oni utworzyć tłum z tysiąca osób frontu, to i wtedy nawet, potrzeba było co najmniej dobrej godziny, zanimby cała kolumna weszła do morza, a czterech godzin prawie, aby przez morze przeszła. Jakimże więc ludzkim sposobem stać się to mogło w ciągu jednego odpływu morza? znaczy to nowy cud tworzyć dla odepchnięcia innego cudu; jestto gwałtem naciągać jasny sam przez się tekst biblijny, aby zeń wydobyć coś innego, aniżeli on zawiera.

Patrz Vigouroux, Bible et découvertes, t. II; Brugsch, L’Exode et les monuments égyptiens, réfuté par Isambert, Malte, Egypte, Sinai, str. 720; De Lesseps, Comptes rendus de l'Académie des sciences, 22 juin 1874; patrz również „Etudes religieuses,” oct. 1869, nov. 1872, 1873 passim; Newman, Fresman’s Journal, 13 Maja 1880.