LICZBY. (Wyrażanie Liczb u Hebrajczyków).
Przyglądając się zbliska liczbom, wyrażonym w księgach Starego Testamentu, znajduje się czytelnik wobec rozlicznych trudności. Niektóre z tych liczb dosięgają tak olbrzymich rozmiarów, że przechodzą wszelkie prawdopodobieństwo, a nawet wszelką możliwość. Kto może naprzykład uwierzyć, że 50,000 Betsamitów śmiercią ukaranych zostało za to, że nie oddali należnej czci arce świętej? Liczba ta przewyższała nawet ilość wszystkich mieszkańców małej mieściny Betsames (I Król. VI, 19). Równie za rzecz niemożliwą uważać należy ten szczegół, że maleńki lud Filistyński posiadał aż 30,000 wozów wojennych, podczas gdy najpotężniejsze państwa ówczesne takiej ilości nie posiadały (I Król. XV, 4). W innych znów razach bywa w dwóch lub w więcej miejscach Biblii przytoczony jeden i ten sam wypadek, a podawane w nim liczby w różnych tych miejscach są różne i ze sobą niezgodne. Zdarza się to w rozmaitych opowiadaniach ksiąg Królewskich i Paralipomenon. Tak np. według II-ej Księgi Królewskiej (VIII, 4) Dawid podczas wojny z królem Hadarezerem wziął do niewoli 1,700 jezdnych i 20,000 pieszych; według I ks. Paralipomenon (XVIII, 4) ilość wziętych do niewoli jezdnych wynosiła 7,000, a pieszych 20,000. Skądinąd znów, gdy się porówna tekst oryginalny z tekstem przekładów starożytnych i z podanymi przez historyka Józefa Flawiusza odnośnymi szczegółami, nigdzie się nie spotka najmniejszej różnicy w danych numerycznych. Najgłośniejsze są różnice w tablicach genealogicznych księgi Rodzaju. W V rozdz. naprzykład, w którym pisarz święty podaje szereg patryarchów od Adama do Noego, każdemu z nich daje trzy liczby lat, t. j. czas, w którym patryarcha zrodził najstarszego syna, pozostały okres jego życia aż do śmierci i całkowitą ilość lat, jakie przeżył. Na ogólną ilość dziesięciu Patryarchów ostatnia ta liczba odnośnie do sześciu z nich zgadza się w tekście hebrajskim, w tekście Samarytańskim i w przekładzie Siedmdziesięciu; ale w dwóch innych z trzech wyżej wymienionych rodzajów liczb odnośnie do tych samych patryarchów różnica ta wynosi sto lat pomiędzy tekstem hebrajskim a tekstem siedemdziesięciu, tak że w ostatnim tym tekście wiek, w którym ojcowie rodzą swych pierworodnych, o sto lat przewyższa tenże wiek, oznaczony w tekście hebrajskim. I przeciwnie, Samarytanie zmniejszają ten wiek o jedno stulecie w życiu Jareda, Henocha i Matuzala. Co zaś do innych patryarchów, to odnoszące się do nich liczby są mniej lub więcej różne w trzech naraz tekstach: tak np. odnośnie do Lamecha, różnica wieku, w którym mu się rodzi syn pierworodny jest względnie lat 182, 58, 188, zaś w całej długości życia przedstawia lat 777, 653, 763. Tego samego rodzaju różnice spotykamy w szeregu patryarchów od Sema do Thare'go (Ks. Rozdz. XI, 10, 26). W tej seryi patryarchów prawie ustawicznie zgadzają się między sobą teksty Samarytański i Siedmdziesięciu, a pozostają w sprzeczności z tekstem hebrajskim.
Nie ulega wątpliwości, że niektóre z tych różnic nie są umyślne; różnica, naprzykład, stu lat, systematycznie wprowadzana w obrachowywaniu najwyższego wieku życia patryarchów, nie może być wynikiem nieświadomej jakiejś omyłki, w tych przeto miejscach przynajmniej jest dobrowolna zmiana pierwotnego tekstu; ale w tych miejscach, gdzie tekst grecki zgadza się z jednym z dwóch tekstów hebrajskich, a nie zgadza się z drugim z nich, trudno określić, po której stronie jest prawdziwe czytanie liczb odnośnych.
Odnośne do tego przedmiotu rozprawy bynajmniej nie podają w wątpliwość prawdomówności pisarzy biblijnych. Inaczej zaś rzeczy się mają z temi rozprawami, jakie podnoszone bywają z powodu niezgodnych ze sobą liczb biblijnych, znajdujących się w samym nawet tekście oryginalnym, jak również z powodu tych liczb wyraźnie przesadnych, jakich przykłady podaliśmy wyżej. Wielu racyonalistowskich pisarzy jest zdania, że to sami pisarze biblijni dobrowolnie przesadzili w pewnych liczbach, bądź to przez pychę narodową, bądź też z jakiegoś innego powodu; a podając liczby ze sobą niezgodne, mylą się albo skutkiem niedokładnych wiadomości, albo też skutkiem swej niedostatecznej pamięci. Przeciwnie zaś, prawowierni chrześcijanie widząc, że podobne rozstrzygnięcie sprawy nie zgadza się z dogmatem o boskiem natchnieniu w całości Biblii, utrzymują, że liczne omyłki liczbowe, w dzisiejszych tekstach biblijnych dostrzegane, są dziełem przepisywaczy, mylnie domniemujących lub biorących liczbę jedną za drugą. Częste zaś omyłki tego rodzaju powodowało to, że Hebrajczycy dla oznaczenia liczb, używali często zwykłych liter swego abecadła. A że wiele liter hebrajskiego abecadła jest do siebie bardzo podobnych, przeto nawet dla wykształconych i sumiennych przepisywaczy omyłka stawała się często nieuniknioną. To też łatwo im było przy odczytywaniu liczb, wyrażonych w podobny sposób, opuszczać niektóre litery i tą drogą zmieniać liczby, jakie przepisywać chcieli.
Pozwoli szanowny czytelnik, że powyższe twierdzenie udowodnimy tu na przykładach, wykażemy mianowicie, że u Hebrajczyków od najdawniejszych czasów istniał zwyczaj wyrażania liczb przez litery abecadła. Każdy przyzna, że ważna to sprawa ze stanowiska apologetycznego.
Wszyscy specyaliści się na to zgadzają, że w szeregu liter hebrajskich, począwszy od Alef a skończywszy na Teth, wszystkie litery oznaczają jedności; od Jod do Cade — dziesiątki; od Kwof do Thau—setki. Dochodzi się tym sposobem od 1 do 400. Pytanie jednak, czy ten sposób pisania i liczenia jest na tyle starożytny, aby nasze teksty biblijne mogły uledz jego wpływowi? Odpowiedź twierdząca polega na bardzo pewnych podstawach. W istocie bowiem, numeryczne znaczenie liter hebrajskich odnajduje się w abecadle greckiem, jako też w abecadłach syryjskiem i arabskiem, które wszystkie pochodzą z tego samego, co abecadło hebrajskie, źródła. Co więcej, aczkolwiek porządek analogicznych liter jest zupełnie różny w abecadle arabskiem i w abecadle hebrajskiem, to jednak te analogiczne litery zachowały i tu i tam te same znaczenia numeryczne. Tak naprzykład u Arabów, litera Te w szeregu liter abecadłowych zajmuje trzecie miejsce, a jednak przedstawia ona liczbę nie 3 lecz 400, liczbę, która w abecadle hebrajskiem przedstawia Thaw, analogiczne z arabskiem Te. Tak samo również Re, dziesiąta litera abecadła arabskiego, znaczy tyle co 200, jak u Hebrajczyków Resch. U Greków litera 6 nie bywa przedstawiana przez 6, szóstą literę ich abecadła, lecz przez Digamma (F), które już wyszło z użycia wprawdzie, ale znaczeniem odpowiada literze Wau, szóstej z rzędu w abecadle hebrajskiem. U Syryjczyków porządek i liczbowe znaczenie liter abecadłowych jest to samo, co u Hebrajczyków. Dla odpowiedniego zaś wyjaśnienia całości tych faktów trzeba przypuścić, że to numeryczne znaczenie, nadawane znakom abecadłowym, było już ustalone w abecadle pierwotnem, od którego wcale nie pochodzą abecadła semickie i abecadło greckie; i że tem samem również zwyczaj wyrażania liczb przez litery alfabetu sięga u Hebrajczyków najodleglejszych czasów. Potwierdzają nasz wniosek starożytne monety, zazwyczaj zwane samarytańskiemi, gdyż i one także oznaczają porządek lat przez litery.
Po tem wszystkiem już owe mnóstwo różnic, jakie wykazują teksty biblijne w rachubie liczb, łatwo wytłómaczyć się daje albo opuszczeniem liter numerycznych, albo też zamienianiem liter do siebie podobnych; ale zbyteczny byłby to trud dla naszych czytelników wyjaśnianie szczegółowych tych omyłek; wolimy ich po to odesłać do uczonej rozprawy, jaką w tym przedmiocie zostawił Dr. Reinke w pierwszym tomie swego dzieła pod napisem: Beiträge zur Erklärung des Alten Testaments I, 268.
(J. Corluy) F. P.