DILUVIUM.

Niektórzy pisarze nadali tę nazwę pewnym osadom, jakie się znajdują na niektórych wielkich formacyach ziemnych, a jakie najwidoczniej są skutkiem olbrzymich jakichś nawodnień; stąd pochodzi nadawana tym osadom ziemi nazwa osadów dyluwialnych. W tem diluvium niektórzy apologeci upatrywali skutek, a tem samem i dowód mojżeszowego potopu; opinia ta wszakże nie zdaje się być dosyć pewna.

W rzeczywistości bowiem, geologia poucza, że gdy przez czas jakiś wielka ilość wody pokrywa jakąś część ziemi, usuwając się, musi na miejscach równych zostawić delikatny mułek, a na pochyłościach — piasek i żwir.

Gdyby woda pokrywała ziemię aż do najwyższych szczytów gór (8,500 metrów w Himalajach), jak to uczynił potop mojżeszowy, to, ustępując, nie tylko pokryłaby mułem wszystkie bez wyjątku równiny, ale zmuszona do opadania z najwyższą szybkością, pobyt bowiem człowieka w arce trwał dosyć krótko, uniosłaby była ze sobą dawniejsze ruchome osady dolin, i prócz tego dno tych dolin zaniosłaby żwirem i mułem jednoczesnego pochodzenia.

Tymczasem, nie tylko że nie tak się rzeczy mają, nie tylko że obok siebie leżące równiny jedne są mułem pokryte, inne tego mułu pozbawione, ale nadto na wszystkich bokach i pochyłościach dolin widać piętrzące się piaski, żwiry, muły różnych czasów, znacznie wcześniejszych od mojżeszowego potopu, w ogólności o tyle wcześniejszych, o ile wyżej bywają znajdowane, (wiele stwierdzić można za pomocą rzeczy kopalnych, mastodontów, słoni południowych, mamutów itp.), i to tego rodzaju osady (przynajmniej muły), że żaden z nich nie mógłby się ostać wobec nawodnienia, ogarniającego cały obszar ziemi. Mamy więc dowód oczywisty, że tworzenie się naszych dolin zaczęło się przed zjawieniem się człowieka i trwało dalej pośród bardzo wielu kolei czasów, zachowując zawsze ten sam lokalny charakter; to znaczy, że w danej jakiejś dolinie znajdują się zawsze tylko osady pochodzące z wyżyn miejscowych i z tegoż samego porzecza. Wyjątek stanowią tylko płaty lodowcowe, jakie się wysunęły na niektóre doliny, lecz jakich niepodobna brać za jedno ze starożytnymi osadami.